Część 1 dotyczyła budowania sieci kontaktów i bezpośredniego kontaktowania się z firmami, które rekrutują. To część 2: wyspecjalizowani rekruterzy, grupy branżowe faktycznie warte Twojego czasu oraz to, od czego zacząć, jeśli dopiero budujesz umiejętności, a nie jeszcze doświadczenie.
Wyspecjalizowani rekruterzy są warci więcej niż ogólni
Rekruter, który faktycznie działa w tej niszy, jest wart więcej niż tuzin ogólnych rekruterów. Już wie, które firmy rekrutują konkretnie na stanowiska związane z łopatami, a nie ogólnie w sektorze odnawialnych źródeł energii, jak wygląda konkurencyjny pakiet na Twoim poziomie doświadczenia i często które role jeszcze nie trafiły na tablicę ogłoszeń, ponieważ najpierw obsadza je przez własną sieć kontaktów. Dobry rekruter powie Ci też szczerze, jeśli Twoje CV nie jest jeszcze gotowe, co jest bardziej przydatne niż odmowa bez żadnego wyjaśnienia.
Relacja liczy się bardziej niż pierwsze zatrudnienie. Rekruter, który raz Cię zatrudnił i widział, że dobrze wykonujesz pracę, zadzwoni bezpośrednio do Ciebie następnym razem, gdy coś będzie pasować, czasem zanim jeszcze trafi to na tablicę ogłoszeń. To dzieje się tylko wtedy, gdy utrzymujesz kontakt między angażami, a nie tylko wtedy, gdy znowu szukasz pracy.
Nie każda grupa branżowa jest warta Twojego czasu
Te przydatne są zwykle zbudowane wokół konkretnej kwalifikacji lub zawodu — sieci szkoleniowe GWO, społeczności członków IRATA i SPRAT, krajowe i regionalne stowarzyszenia energetyki wiatrowej — a nie wokół ogólnych grup odnawialnych źródeł energii, w których serwis łopat gubi się w dużo szerszej dyskusji.
Aktywność liczy się bardziej niż samo członkostwo. Profil, który pojawia się w dyskusjach, zadaje sensowne pytania, udostępnia coś istotnego, zostaje zauważony przez osoby rekrutujące w sposób, w jaki nigdy nie zostanie zauważone ciche członkostwo. A w większości tych grup są ludzie, którzy robią to od dwudziestu lat i odpowiedzą na szczere pytanie, jeśli zadasz je właściwie.
Certyfikaty, które faktycznie otwierają drzwi
Jeśli zaczynasz spoza branży, podstawowe szkolenie bezpieczeństwa GWO (Basic Safety Training) jest punktem wejścia do ról lądowych, a BOSIET, jeśli celujesz w offshore — nie są one wymienne, więc sprawdź, którego z nich faktycznie wymaga docelowa rola, zanim cokolwiek zarezerwujesz. Praca na wysokości to drugi niepodlegający negocjacjom wymóg, realizowany przez IRATA lub SPRAT, jeśli dostęp linowy jest Twoją drogą wejścia, albo przez moduł pracy na wysokości GWO, jeśli nie.
Poza certyfikatami liczy się też wiedza techniczna — zrozumienie, jak faktycznie zbudowana jest łopata, jakie są typowe mechanizmy uszkodzeń, dlaczego ustalenie kategorii 3 jest traktowane inaczej niż kategorii 5. To rodzaj wiedzy, którą możesz zacząć zdobywać, zanim ktokolwiek zapłaci Ci za bycie na łopacie — poprzez publikacje branżowe, webinary techniczne i czytanie tego, co firmy, na które celujesz, faktycznie publikują o swojej pracy.
Nic z tego nie dzieje się przy jednej aplikacji czy jednej rozmowie. Buduj sieć kontaktów, załatw sprawę certyfikatów, pozostań widoczny dla osób rekrutujących, a role będą Cię znajdować niemal tak samo często, jak Ty je.
To obie części. Jeśli sam przez to przechodzisz, napisz do mnie — czytam każdą wiadomość.
← Powrót do Field Notes